Znalezione zdjęcia dla ziemia:
Brak.
Umieszczam kolejny pro-zwierzęcy film dokumentalny. Film ten nie jest już tak brutalny jak poprzedni, prezentuje raczej akcje F.W.Z. i przeznaczony jest bardziej dla wegetarian, by mogli zobaczyć że wspólne akcje i działania przynoszą zamierzony skutek i ich dziłania mają sens. Lecz mimo wszystko polecam wszystkim do obejrzenia go ;)
13.03.2011 o godz. 13:01
komentuj (0)
Ciekawe kto obejrzy do końca, a kto wyłączy i przestanie ogląda, bo "łatwiej jest nie wiedziec"...
Tak jak w temacie trochę muzyki z różnych gatunków i o różnej tematyce...
rack, proekologiczna i środowiskowa
hip-hop, w teledysku jest przedstawiona walka vegana, M. Danzing'a
punk, antyklerykalna
hip-hop, antyfaszystowska
rack, proekologiczna i środowiskowa
hip-hop, w teledysku jest przedstawiona walka vegana, M. Danzing'a
punk, antyklerykalna
hip-hop, antyfaszystowska
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że przemysłowa hodowla zwierząt zagraża w sposób bezpośredni środowisku naturalnemu. Kupując mięso, czy jedząc hamburgera nie jesteśmy świadomi jaką cenę płaci za to nasza Ziemia.
Obecnie na świecie hoduje się i zabija rocznie 40 mld zwierząt. Coraz to większe połacie lasów przeznacza się na pastwiska dla bydła oraz pola uprawne, przeznaczone na paszę dla zwierząt. Nad Puszczą Amazońską każdego dnia unoszą się olbrzymie chmury dymu, widziane nawet z kosmosu. Wpływa to bezpośrednio na efekt globalnego cieplenia. Na świecie wykorzystano już w ten sposób około 75 procent połaci lasów.
Kolejnym problemem są setki milionów ton odchodów zwierząt hodowlanych, zawierających metan - gaz cieplarniany o działaniu dużo potężniejszym od dwutlenku węgla. Z odchodów tych powstaje także kwas przenikający do atmosfery, powodując kwaśne deszcze.
Dodatkową problematyczną kwestią pozostaje woda. Przemysł mięsny wykorzystuje 3/4 jej światowych zasobów. Oblicza się, że dzienna porcja warzyw wymaga zużycia około 100 l wody, natomiast porcja wołowiny już około 23 tys. l. Dla przykładu, przemysł hodowlany ma trzykrotnie większy udział w zanieczyszczeniu wód w porównaniu z pozostałymi gałęziami przemysłu.
Żadnej wojny w moim imieniu!!!/ No war in my name!!!
Bez horografii wykonuję te swoje ruchy
Niczym źdźbło trawy poruszane wiatrem nadziei.
Z tak wielkim trudem i mozołem zbieram te wszystkie drobinki
w jedną całość, by nadać temu co pozostało jakiś sens.
Wtedy pojawiasz się Ty, znam dobrze ten dźwięk,
Słyszałem go już wcześniej- przeładowana broń,
Ankieta, karta wyborcza, Ty i ta twoja polityka.
Próbujesz mi wtłoczyć w głowę, że w życie moje
Wpleciona jest przemoc, że wojna jest stanem naturalnym,
Zawdzięczamy jej ewolucję człowieka.
A ja wśród spadających odłamków zadaję wciąż te same pytania.
Jakże zdumiewające jest to, że człowiek tak szybko oswaja się ze śmiercią?
Z jaką łatwością i precyzją zdolny jest do zadawania bólu i cierpienia
Każdemu stworzeniu żywemu.
Nie mogę tego zrozumieć, nigdy się z tym nie pogodzę.
NO WAR IN MY NAME.
Mamooo!
Podołasz memu, jeszcze jednemu szalonemu przedsięwzięciu?
Wiem że Twoje złoża są jeszcze nie wyczerpane.
Chociaż tak nie wiele, niewielu udało Ci się przede mną ocalić,
Na pewno masz coś w zanadrzu, na pewno masz coś dla mnie KOCHANA.
Wzdłuż kręgosłupa pociągnąłem linię autostrady,
Ogrody Twe przerzedziłem lejami po bombach,
Zatruty krwioobieg, skóra ujędrniona pestycydami.
Bawimy się radośnie kolorowym plastykiem,
Dorastając w sztucznym słońcu.
W dniu Twego święta życzę Ci zdrowia, bo przyda się na pewno.
Przyznaję, nie należycie o Ciebie dbałem, wybacz mi JEDYNA.
Przyznaję, nie należycie o Ciebie dbałem, wybacz mi JEDYNA.
WIESZ,POTRZEBUJĘ JESZCZE OD CIEBIE MAMO
Wzdłuż kręgosłupa pociągnąłem linię autostrady,
Ogrody Twe przerzedziłem lejami po bombach,
Zatruty krwioobieg, skóra ujędrniona pestycydami.
Bez horografii wykonuję te swoje ruchy
Niczym źdźbło trawy poruszane wiatrem nadziei.
Z tak wielkim trudem i mozołem zbieram te wszystkie drobinki
w jedną całość, by nadać temu co pozostało jakiś sens.
Wtedy pojawiasz się Ty, znam dobrze ten dźwięk,
Słyszałem go już wcześniej- przeładowana broń,
Ankieta, karta wyborcza, Ty i ta twoja polityka.
Próbujesz mi wtłoczyć w głowę, że w życie moje
Wpleciona jest przemoc, że wojna jest stanem naturalnym,
Zawdzięczamy jej ewolucję człowieka.
A ja wśród spadających odłamków zadaję wciąż te same pytania.
Jakże zdumiewające jest to, że człowiek tak szybko oswaja się ze śmiercią?
Z jaką łatwością i precyzją zdolny jest do zadawania bólu i cierpienia
Każdemu stworzeniu żywemu.
Nie mogę tego zrozumieć, nigdy się z tym nie pogodzę.
NO WAR IN MY NAME.
Mamooo!
Podołasz memu, jeszcze jednemu szalonemu przedsięwzięciu?
Wiem że Twoje złoża są jeszcze nie wyczerpane.
Chociaż tak nie wiele, niewielu udało Ci się przede mną ocalić,
Na pewno masz coś w zanadrzu, na pewno masz coś dla mnie KOCHANA.
Wzdłuż kręgosłupa pociągnąłem linię autostrady,
Ogrody Twe przerzedziłem lejami po bombach,
Zatruty krwioobieg, skóra ujędrniona pestycydami.
Bawimy się radośnie kolorowym plastykiem,
Dorastając w sztucznym słońcu.
W dniu Twego święta życzę Ci zdrowia, bo przyda się na pewno.
Przyznaję, nie należycie o Ciebie dbałem, wybacz mi JEDYNA.
Przyznaję, nie należycie o Ciebie dbałem, wybacz mi JEDYNA.
WIESZ,POTRZEBUJĘ JESZCZE OD CIEBIE MAMO
Wzdłuż kręgosłupa pociągnąłem linię autostrady,
Ogrody Twe przerzedziłem lejami po bombach,
Zatruty krwioobieg, skóra ujędrniona pestycydami.


